Urząd Skarbowy kontroluje branżę IT - chodzi o 50-procentowe koszty
Blog

Skontaktuj się z nami

26-09-2023
Photo representing the subject of the blog

Najpopularniejszy post

Gotowe pomysły na biznes prosto do Twojej skrzynki

Wyślij

Wraz z wprowadzeniem Polskiego Ładu weszły w życie istotne zmiany dla wielu informatyków. Jeśli któryś z nich coś tworzy, może skorzystać z 50-procentowych kosztów uzyskania przychodu, co skutkuje znacznie niższym obciążeniem podatkowym. Teraz fiskus zaczyna masowo przyglądać się, czy nie dochodzi do nadużyć.


Pułapka 8,5%


Na początek fiskus zwrócił uwagę na programistów prowadzących własne firmy, zwłaszcza tych, którzy wykonują zlecenia na podstawie kontraktów B2B. Kiedyś wśród takich osób popularny był podatek liniowy, ale teraz coraz częściej wybieranym rozwiązaniem jest ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Jednakże w tym przypadku obowiązują różne stawki w zależności od rodzaju wykonywanej pracy lub świadczonych usług.


Najniższa stawka ryczałtowa, którą mogą wybrać informatycy, wynosi 8,5%, druga to 12%. Informatycy zajmujący się tworzeniem oprogramowania lub doradztwem w tej dziedzinie powinni płacić podatek w wysokości 12%. Z kolei osoby, które pracują w branży IT, ale nie zajmują się pisaniem programów, rozliczają się według stawki 8,5%. Fiskus zaczął jednak interpretować przepisy inaczej, sugerując tym samym, że jakikolwiek związek z programowaniem obliguje do opodatkowania stawką 12%.


Przepisy podatkowe nie są wystarczająco precyzyjne, co sprawiło, że fiskus zdecydował się podjąć kontrole rozliczeń informatyków. Wynika to z faktu, że wiele osób po zmianach wprowadzonych przez Polski Ład, które prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą z branży IT, eksperymentowały i próbowały wykorzystać preferencje podatkowe, co teraz może przysporzyć im kłopotów.


Czy programiści tworzą dzieła? 


Nie tylko jednoosobowe firmy stanęły w obliczu poważnego problemu. Okazało się bowiem, że programiści pracujący na etatach również próbują optymalizować swoje zobowiązania podatkowe. Fiskus już jakiś czas temu zauważył, że w branży IT wiele firm próbuje obniżać należny podatek, odwołując się przy tym do kosztów autorskich. Co więcej, skarbówka zaczęła więc prowadzić masowe kontrole, aby upewnić się, że pracodawcy nie nadużywają preferencji podatkowych.


W przypadku wykrycia bezprawnego korzystania ze wspomnianych preferencji mogą zostać nałożone kary finansowe wraz z odsetkami za zwłokę. Jednakże jeśli fiskus uzna, że pracodawca celowo oszukiwał, kary mogą być jeszcze bardziej dotkliwe.