Jak skorzystać z „estońskiego CIT-u”?

Blog

Skontaktuj się z nami

25-04-2022
Photo representing the subject of the blog

Najpopularniejsze posty

Gotowe pomysły na biznes prosto do Twojej skrzynki

Wyślij

Nie trzeba przekonywać żadnego przedsiębiorcy, że polski system podatkowy jest bardzo skomplikowany. Z tego względu wszelkie próby jego uproszczenia są niezwykle mile widziane i spotykają się one z dużą nadzieją. Jednym z najważniejszych ułatwień, jakie miały miejsce w ostatnich latach, jest tak zwany „estoński CIT”. W jaki sposób można z niego skorzystać?



Czym jest „estoński CIT”?


Estoński CIT” to podatek dochodowy od osób prawnych, którego rozwiązania zostały zaadaptowane do polskich realiów z Estonii. Wiąże się z nim kilka zdecydowanych uproszczeń. Mianowicie nie ma tutaj konieczności prowadzenia rachunkowości podatkowej, ustalania podatkowych kosztów uzyskania przychodów oraz obliczania podatkowych odpisów amortyzacyjnych.


Co ważne, zaliczki na „estoński CIT” nie są opłacane co miesiąc, natomiast całą należność uiszcza się w momencie wypłaty dywidendy. Dzięki temu możliwe jest bardziej swobodne dysponowanie budżetem danego przedsiębiorstwa. Ponadto wysokość zobowiązania jest niższa niż w przypadku „zwykłego” podatku CIT.



Kto może skorzystać z „estońskiego CIT-u”?


Zgodnie z przepisami nie każdy przedsiębiorca może skorzystać z „estońskiego CIT-u”. Otóż konieczne jest spełnienie warunków określonych w art. 28j ust. 1 ustawy o CIT. Po pierwsze, chodzi tutaj przede wszystkim o limit przychodów z działalności osiągniętych w poprzednim roku, który wynosi 100 mln zł brutto (wraz z podatkiem VAT). Przedsiębiorca powinien też osiągać mniej niż 50% tak zwanych przychodów pasywnych, a więc pochodzących z takich źródeł jak wierzytelności, odsetki, części odsetkowych rat leasingowych, poręczenia i gwarancje, prawa autorskie i własności przemysłowej, zbycie i realizacja praw z instrumentów finansowych oraz z transakcji z podmiotami powiązanymi, jeżeli w ich ramach nie powstaje wartość dodana względem ekonomicznym lub wartość ta jest znikoma. Istnieje także warunek dotyczący zatrudnienia. Otóż przedsiębiorca przez co najmniej 300 dni musi zatrudniać nie mniej niż 3 osoby na umowę o pracę lub umowę zlecenie w wymiarze pełnych etatów, które nie będą udziałowcami lub akcjonariuszami, z kolei wydatki na miesięczne wynagrodzenia muszą stanowić co najmniej trzykrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.


Skorzystać z „estońskiego „CIT-u” może jedynie podatnik prowadzący działalność gospodarczą w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółki akcyjnej. Nie może on także być zobowiązany do składania sprawozdań finansowych zgodnie z Międzynarodowymi Standardami Rachunkowości. Konieczne jest również złożenie oświadczenia o wyborze tej formy opodatkowania.



Konieczność inwestowania


Ustawodawca nałożył na osoby korzystające z „estońskiego CIT-u” obowiązek inwestowania. Otóż zgodnie z przepisami należy co najmniej 15% wartości początkowej środków trwałych zaliczanych do grupy 3-8 Klasyfikacji (nie mniej niż 20 000 złotych) przeznaczyć na rozwój firmy w dwóch następujących po sobie latach podatkowych. Jeżeli jednak inwestycji ma charakter „znaczący dla prowadzonej działalności”, nakłady powinny wzrosnąć o 33% w ujęciu czteroletnim (co najmniej 50 000 zł).


„Estoński CIT” stanowi istotne ułatwienie dla wielu przedsiębiorców, którzy narzekają na wysokość zobowiązań fiskalnych. Dzięki temu rozwiązaniu w firmowym budżecie mogą zostać dodatkowe środki z przeznaczeniem na inwestycje. Te z kolei przyczyniają się do rozwoju przedsiębiorstwa.