Hejt a zniesławienie

Blog

Skontaktuj się z nami

29-08-2022
Photo representing the subject of the blog

Najpopularniejsze posty

Gotowe pomysły na biznes prosto do Twojej skrzynki

Wyślij

Osoby, które zamieszczają w Internecie obraźliwe komentarze bądź inne materiały o takim charakterze, są nazywane potocznie hejterami. Zachowania, jakich się oni dopuszczają, można zakwalifikować jako przestępstwo zniesławienia. Wiele zależy od okoliczności danej sprawy. Kiedy zatem hejt staje się zniesławieniem?

 

 

Czym jest hejt?

 

Mianem hejtu określa się wszelkie zachowania o charakterze nienawistnym. Mogą to być nie tylko akty słownej agresji, ale przede wszystkim działania w przestrzeni wirtualnej. W praktyce spotyka się najczęściej publikowanie obraźliwych materiałów w Internecie. Są to nie tylko wulgarne komentarze, ale i memy, a także filmy.

 

Celem hejtu jest sprawienie ofierze przykrości, nierzadko też jej ośmieszenie czy też poniżenie w opinii jakiejś społeczności, na przykład szkolnej klasy, zespołu pracowników bądź grona znajomych. Często takie zachowania prowadzą też do silnego pogorszenia kondycji psychicznej ofiary hejtu.

 

 

Czym jest zniesławienie?

 

Zniesławienie jest przestępstwem, które zostało stypizowane w art. 212 Kodeksu karnego (KK). Otóż w § 1 tego artykułu postanowiono, iż kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Przestępstwo to może zostać popełnione również za pomocą środków masowego komunikowania. W takim przypadku zagrożone jest ono karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku (art. 212 § 2 KK).

 

W tym miejscu warto zwrócić uwagę na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2021 roku (sygn. akt II KK 422/20, LEX nr 3177785). Stwierdzono w nim, iż bezwzględne egzekwowanie ochrony interesów jednostki, wynikającej z art. 212 § 1 KK oraz uznanie, że osoby pomawiane mają absolutne i niepodlegające ograniczeniom prawo do ochrony ze strony państwa, które reagować ma na pomówienia za pomocą prawa karnego byłoby niezasadne z punktu widzenia istoty społeczeństwa demokratycznego, w którym wolność wypowiedzi ma charakter fundamentalny.

 

Przestępstwo, o którym mowa, jest zawsze ścigane z oskarżenia prywatnego. Oznacza to, że osoba będąca ofiarą hejtu powinna przygotować prywatny akt oskarżenia, który następnie należy złożyć w sądzie, ewentualnie wniesienie oskarżenia w jednostce Policji. To drugie rozwiązanie wiąże się z mniejszym stopniem formalizmu i jest prostsze dla pokrzywdzonego.

 

 

Sąd oceni okoliczności

 

O tym, czy w danym stanie faktycznym doszło do przestępstwa, zawsze decyduje sąd. Przede wszystkim wysłuchuje on oskarżonego na okoliczność zarzucanego mu czynu. Przesłuchany zostaje również pokrzywdzony. Nierzadko jednak tego rodzaju środki dowodowe okazują się niewystarczające. Otóż często pojawia się potrzeba skorzystania z opinii biegłego. Tak jest szczególnie w przypadku zniesławienia dokonanego za pomocą środków masowego komunikowania, przede wszystkim Internetu. W takich sytuacjach konieczne jest ustalenie na przykład adresu IP urządzenia, z którego dokonano obraźliwych wpisów. Co więcej, niekiedy opinii biegłego wymaga również analiza wpisów opublikowanych przez oskarżonego.

 

Dopiero po zapoznaniu się z całym materiałem dowodowym sąd wydaje wyrok. Nie bez znaczenia jest także postawa oskarżonego oraz jego dotychczasowe życie. Jeżeli bowiem już wcześniej miał on problemy z prawem, wówczas sąd wymierzy mu surowszą karę.

 

Hejt stał się zjawiskiem powszechnym. To prawdziwy problem w Internecie, gdzie każdy z użytkowników spotkał się z jakąś formą nienawiści. Nie zawsze ma ona wymiar bezpośredni, czasami można po prostu natknąć się na wulgarne komentarze pod czyimś adresem. Warto wiedzieć, że tego rodzaju materiały mogą stanowić zniesławienie z punktu widzenia prawa karnego.